• Wpisów:152
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 09:29
  • Licznik odwiedzin:36 304 / 3700 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czyżby mi skubańcy chcieli "timeline" wcisnąć ?
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
(za http://www.biztok.pl/Zu-z-Polski-podbija-Ameryke-a186)
vs.

Podobne, nie? Jakiś trend na te napisy ostatnio jest - filmy, seriale (przepraszam, nie wymienię tytułów bo... nie oglądam ich, czasami tylko jakieś fragmenty gdzieś tam w oko wpadną).

I tylko typografów z dobrym warsztatem już chyba "nie produkują"...
 

 
http://di.com.pl/news/35357,1,0,Testowy_lot_IPv6_z_udzialem_Google_Facebooka_i_Yahoo.html

No i ciekawe jak im pójdzie...? Czy będzie kolejny kilku-kilkunastogodzinny paraliż Sieci po "przepince"?
 

 
"Kiedyś ręką można było przysłonić Słońce a nocą całe gwiazdozbiory. Teraz jest to już niemożliwe..."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Staruszkowie pocą się już drugi dzień z ponad dwudziestokilogramową porcją dziczyzny. O dziwo udało im się oskalpować tego skurczybyka (!) i "tylko" trzeba teraz co raz zlewy z sierści odtykać Albo zapas "kreta" się skończy albo będziemy mieli w kilku pomieszczeniach powtórkę z Ypres

Ojciec, z tego co zauważyłem, co i rusz drapie się w głowę bo nie sądził, że będzie tak ciężko (w końcu to nie ćwiartka "chłeptowinki" ze sklepu). Brak współpracy czy zachęty nie pomaga. Przyznać się teraz z kolei do błędu - нельзя!

Matka psioczy pod nosem - zapewne planowała zakup w "jatce" a nie od jakichś "Łosi" (teksty w stylu: "sam to będziesz jadł" czy "jakbym chciała to bym sama...", oczywiście kierowane pod adresem ojca). Tacy są faceci: jak im coś wpadnie w oko to "inwestują" i się męczą. Często i gęsto nie sami...

Atmosferę można kroić tymi z trudem naostrzonymi nożami i nożykami. Mam nadzieję, że prezenty oraz wspólne, umiarkowane biesiadowanie trochę ją oczyści i nie będzie swarów przy stole.
 

 
Ostatni miesiąc wypadł niewesoło.

Najpierw poleciały banki (mBank, ING, Kredyt Bank):
http://niebezpiecznik.pl/post/fatalna-wpadka-mbanku-i-multibanku/
http://niebezpiecznik.pl/post/ing-tez-zaliczyl-awarie-kredyt-bank-rowniez/
a Allegro miało dziurę w API (http://niebezpiecznik.pl/post/powazny-blad-w-allegro-umozliwial-poznanie-hasel-uzytkownikow/). Na szczęście jedyny, który zapoznał się z tą "funkcjonalnością" zgłosił to do "opiekunów" serwisu (tzw. responsible disclosure).

Teraz przyszła kolej na:
* "grupę" Gizmodo (m.in. Lifehacker, Kotaku -- czerwony komunikat na górze stron serwisów),
http://niebezpiecznik.pl/post/wykradziono-1-5-miliona-hasel-i-e-maili-gizmodolifehackerkotaku/

* McDonalds, Walgreens,
http://bothunters.pl/2010/12/15/wykradziono-dane-z-firm-mcdonald-i-walgreens/

* DeviantART (ktoś już dostał na deviantart'owego maila ładnie "wyprofilowany" spam??)...
http://cyberinsecure.com/deviantart-members-emails-leaked-by-marketing-partner-silverpop-systems/

Wszędzie jakieś wycieki albo baz danych albo dziury/błędy skutkujące dostępem do cudzych rekordów. O WikiLeaks nie wspominam - dość że massmedia nas będą jeszcze długo katować tymi depeszami.

I tylko pozostaje mieć nadzieję, że:

* te spekulacje na temat "kodu FBI" w IPsec'u (http://niebezpiecznik.pl/post/fbi-odpowiedzialne-za-backdoor-w-stosie-ipsec-openbsd/) będą nieprawdą lub że zostało to "załatane" w ciągu tych ostatnich 10 lat. Może nie byłoby to tak mało wyrafinowane jak w przypadku "tylnych furtek" (#backdoors) w systemach dla macierzy HP (P2000 G3 -- http://www.securityweek.com/backdoor-vulnerability-discovered-hp-msa2000-storage-systems/) czy Cisco (http://www.cisco.com/en/US/products/products_security_advisory09186a0080b5b51d.shtml) ale jednak...

* przyszły rok będzie spokojniejszy

I co z tego, że świadomość cyberzagrożeń w firmach rośnie (http://www.egospodarka.pl/60008,Sieci-firmowe-nie-sa-gotowe-na-cyberataki,1,39,1.html) - praktycznie każda firma jest obecna w sieci i spektakularny atak na nią lub jej produkty jest kwestią czasu (to matematyka!). Przyjeżdża walec i wszystko równa - nie ma lekko...

_____
PS Czy tylko ja tak mam, że wpis redaguję i poprawiam przez 0,5h zanim go opublikuję?
 

 
12:20 - czuć gaz.
12:25 - telefon na 992 i latanie po piętrach.
13:20 - przyjeżdża "pomarańczowo-szara ekipa".
13:30 - mieszkanie "czyste", pion liczników też jest OK.
Na szczęście kumpel piętro niżej w końcu się dobudził i na szczęście wyciek przy jego zaworze już zlokalizowano.

To była dość nerwowa godzina... Kurde! Mogliby załatwić sobie drugi wóz bo jeden na 300 tyś. mieszkańców to trochę za mało
 

 
Prawie jak płocka rafineria...
Z tym, że:
1. nie Płock a Białystok,
2. nie produkują tam paliwa - tam paliwo się marnuje.

 

 
http://communicationshutdown.org/

"By shutting down social networks for one day on November 1, we hope to encourage a greater understanding of people with autism who find social communication a challenge."

To co, wyłączamy? Ja jestem za!(*)

za: http://www.rp.pl/artykul/17,549268.html

______
* - oczywiście mam tu do powiedzenia tyle co nic...
 

 
"Jeśli horyzont ogranicza twoje pole widzenia po prostu zamknij oczy..."
 

 
http://prawo.vagla.pl/node/9215

Fakt, wyrok deczko mętny. Dalej brak odpowiedzi na pytanie "kiedy trzeba udostępniać?" Niby jasne jest, że każdy przypadek to inna bajka ale z drugiej strony obciążanie serwisu koniecznością właściwej interpretacji zapytania w/s udostępnienia danych jest lekkim przegięciem.

Inna sprawa: ja zdaję sobie sprawę, iż to trochę trwa. Niemniej "czekanie na dane" jest o wiele krótsze jeśli odpowiedni wniosek ląduje najpierw na Policji a nie od razu w sądzie czy (jako skarga) na biurku GIODO...
 

 
Skończyłem wypełniać panel pierwszego tygodnia z miesięcznych badań prowadzonych dla S/K(*). Mam nadzieję, że jak opublikują wyniki to poprawią tą bzdurę z pierwszych stron "dzienniczków". W przeciwnym wypadku okaże się, iż mieszkam w zupełnie innym województwie niż to wynika z moich dokumentów oraz ustaw

__
* - ci co siedzą "w branży" wiedzą o-co-be - reszta niech "rozkminia"...
 

 
Po doładowaniu "bateryjki R3"*) można wracać do pracy...

Ale czemu już w niedzielę wieczorem ?!

___
* - na bateryjkę R3 składa się: ruch, rozmowa i tzw. rozkminka
 

 
Nie wiem komu ale najchętniej coś bym urwał (a przynajmniej "od Internetu". Komu i za co, spytacie? Ano temu co konstruuje takie "potworki":

<script type="text/javascript">
document.write('... <div id="xyz" ...';
document.write('...';
<script>
</div>

Żeby było ciekawiej - niektórzy ludzie, bez pomyślunku, po prostu ten schemat "kopiują" i roznoszą po Sieci...
 

 
http://niebezpiecznik.pl/post/buszujacy-w-dns/

"Krótka analiza pokazała, że sposób przydzielania nazw revDNS może ujawnić zbyt wiele informacji dotyczących architektury sieci, jej usług, czy urządzeń. Zwłaszcza łatwe namierzenie serwerów testowych może być łatwym punktem do ataku na daną firmę, czy umożliwić wykradzenie danych leżących publicznie na takim serwerze (security by obscurity)."